Timeline Express Announcements

Górnik – najstarszy zawód świata

Górnictwo i górnicy Zanim górnictwo stało się wyspecjalizowanym zawodem było wyłącznie jedną z  wielu aktywności gospodarczych grup ludzkich mieszkających w pobliżu wychodni krzemieni. Na terenie pola górniczego w Tomaszowie (woj. mazowieckie) istniało obozowisko mieszkalne użytkowników kopalni sprzed 9 000 lat. O ich długotrwałym pobycie świadczą m.in.: typowy domowy zestaw narzędzi kamiennych i duża ilość fragmentów przepalonych kości zwierzęcych. Gdyby bowiem pozyskiwanie krzemienia było zajęciem kilkudniowym, wykonywanym przez wydzieloną ze społeczności mieszkającej w odległym miejscu grupę górników, do przeżycia wystarczyłyby im przyniesione zapasy. Z początkiem 4 tysiąclecia p.n.e. (okres neolitu) pracą w kopalniach zajęły się wyspecjalizowane klany górników i producentów narzędzi. Posiadali oni odpowiednią wiedzę geologiczną i techniczną pozwalającą im na drążenie głębokich szybów połączonych podziemnymi, niskimi (od 55 cm do 120 cm wysokości), poziomymi korytarzami. Niewysoka temperatura (między 5 a 9 oC), bardzo duża wilgotność, brak światła i konieczność wymuszania obiegu powietrza wymagały właściwej organizacji pracy pod ziemią. W wąskich i ciasnych korytarzach mogły pracować jednocześnie nie więcej niż trzy osoby: górnik przodkowy i dwóch pomocników przenoszących urobek. Do wyłamywania buł krzemienia tkwiących w wapiennej skale macierzystej służyły kilofy, młoty, piki kamienne oraz rogowe i kościane motyki. Uszkodzone narzędzia naprawiano na miejscu, zepsute porzucano pod ziemią. Pozyskane buły specjaliści krzemieniarze poddawali wstępnej obróbce jeszcze na terenie kopalni, tak by transportowany urobek zawierał wyłącznie sprawdzone, najlepsze okazy. Według…

STOŁECZNY DŹWINOGRÓD – POWRÓT Z ZAPOMNIENIA

STOŁECZNY DŹWINOGRÓD – POWRÓT Z ZAPOMNIENIA ZAŁOŻENIE I ROZWÓJ GRODU Nazwa Dźwinogród (ukr. Звенигород) po raz pierwszy wzmiankowana jest w latopisach (dawne ruskie roczniki, kroniki) pod rokiem 1086 (lub 1087), a potem jeszcze czternastokrotnie. Przypuszczalnie założycielem grodu był książę Wołodar (†1124), prawnuk kijowskiego władcy Jarosława Mądrego. Budowę obronnej osady nad rzeczką Biłką rozpoczęto w 2. połowie XI w. Wybrano pod nią…

Zabytek Miesiąca – „Znak św. Olafa?”

Tłum ludzi klęczy, modląc się o pomoc i wstawiennictwo, tam spoczywa święty król; i ślepi żebracy szukają rozmowy z królem, i wychodzą stamtąd uleczeni – te słowa poematu (przekład J. Morawca) islandzkiego skalda Torarina o przydomku Lovtunge z lat 30. XI w. mówią o św. Olafie, królu, który ochrzcił Norwegię. Kościół rzymski czci go 29 lipca, mimo że sama Norwegia przestała być krajem katolickim niemal 500 lat temu, kiedy to nie bez oporów przyjęła wyznanie luterańskie. Olaf  II Haraldsson (995-1030) panował w latach 1016-1028, a zginął w 1030 r. – właśnie 29 lipca – w bitwie pod Stiklestad z rąk byłych poddanych wspieranych przez króla duńskiego, angielskiego i norweskiego Kanuta Wielkiego. Po śmierci został uznany za męczennika i ogłoszony świętym. Ale nie o św. Olafie ma być mowa, a o dość tajemniczym przedmiocie – miniaturze topora – z wczesnego średniowiecza, który od 1880 r. przechowywany jest w krakowskim Muzeum Archeologicznym. Znaleziony został w 1852 r. w Siemienicach koło Kutna podczas przygotowywania (usuwanie bruków kamiennych zapomnianego cmentarzyska) ziemi pod uprawę. Część ostrzową ma wysoką, wachlarzowatą, z haczykowatymi występami skierowanymi ku szyjce, nieco niesymetryczną, z ostrzem…

Wczesnośredniowieczne naczynia z kurhanów w Guciowie

Scenariusz Anna Tyniec Scenografia i aranżacja Aneta Piwowarczyk Zdjęcia Agnieszka Susuł, Anna Tyniec Wczesnośredniowieczne cmentarzysko, miejsce kultu czy osada na stan. 6 w Guciowie, pow. zamojski – materiały z badań R. Rogozińskiej-Goszczyńskiej z lat 1959-1965 Cmentarzysko kurhanowe na stan. 6 w Guciowie, pow. zamojski jest jednym z ważnych elementów wczesnośredniowiecznego zespołu (-ów?) osadniczego – grodzisko, osady otwarte i cmentarzyska kurhanowe na lewym (I-IV) i prawym (V i VI) brzegu górnego Wieprza, w centralnej części Roztocza. Odkryto na nim podkurhanowe  groby…

Pięściaki z L’ormarins

Na wystawie zostaną zaprezentowane pięściaki krzemienne. Reprezentują one jedną z najstarszych kultur ludzkich. Celem wystawy jest zapoznanie się z kulturą aszelską, na której okres datowane są znaleziska oraz specyfikę stanowiska archeologicznego, na którym zostały znalezione.   KURATOR CYKLU: Jacek Górski SCENARIUSZ WYSTAWY: Damian Stefański OPRACOWANIE GRAFICZNE: Agata Baltyzar FOTOGRAFIE: Agnieszka Susuł REALIZACJA OŚWIETLENIA: Marek Grosse

Waza z epoki brązu z kurhanu w Guciowie

Badania wykopaliskowe na cmentarzysku kurhanowym w Guciowie były prowadzone w latach 1959-1965 pod kierunkiem R. Rogozińskiej z Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Była to nekropola z okresu neolitu, epoki brązu i wczesnego średniowiecza. Pod kurhanem XIII znajdował się zbiorowy grób szkieletowy zawierający przemieszane fragmenty szkieletów 5 osób. Obok grobu znaleziono pięknie zdobioną wazę. Naczynie z gliny było wykonane ręcznie. Wymiary: średnica – 18 cm, wysokość – 11 cm. Naczynia takie reprezentują najstarszą fazę rozwoju kultury trzcinieckiej i są znane od Kujaw po dorzecze środkowego Dniepru. Są świadectwem wspólnoty kulturowej sprzed 3500 lat na obszarze Europy Środkowej i Wschodniej. W początkach drugiego tysiąclecia BC, w strefie środkowo-wschodniej Europy, z dala od głównego nurtu wydarzeń i na uboczu środkowoeuropejskich szlaków kontaktów, powstało nowe ugrupowanie kulturowe określane jako trzciniecki krąg kulturowy. W dalszej części tego tysiąclecia stał się on ważnym składnikiem na mapie kulturowej dużej części Europy. Objął on olbrzymi i zróżnicowany pod względem ekologicznym obszar liczący bez mała 1 mln km2. To duża część dzisiejszej Polski, Białorusi i Ukrainy. Europa tego okresu to kontynent wielkich kontrastów. W pierwszej połowie II tysiąclecia BC na Krecie rozkwitała kultura minojska, z własnym pismem, wielką sztuką i wspaniałymi pałacami w Knossos, Fajstos czy Kato Zakro. Miasta miały brukowane ulice i budowano nawet wiadukty. Pałac w Knossos był otoczony przez luźną zabudowę willi i bogatych domów. W tym czasie, na północy za kołem podbiegunowym, funkcjonowały społeczności łowców reniferów, żyjące zgodnie z rytmem nakreślonym…

Składana forma do wyrobu pisanek

Składana forma do wyrobu „pisanek” została odkryta w roku 1977, w trakcie archeologicznych badań ratowniczych prowadzonych przez archeologów z Państwowego Przedsiębiorstwa Pracownie Konserwacji Zabytków (L. Dębowska, K. Buszydlik, Cz. Kozak), w wykopie na podwórku kamienicy przy ul. Grodzkiej 11 w Krakowie. Sonda została zlokalizowana w obrębie zagruzowanej piwnicy kamienicy. Murowana kamienica przy ul. Grodzkiej 11 została wzniesiona w XV w. Poddawano ją wielokrotnym przebudowom w XVI/XVII w., w latach 1814-1823 oraz po pożarze w roku 1852. Piwnice obiektu zostały częściowo zasypane – zapewne u schyłku XIX w. Dwuczęściowa, składana forma do wyrobu „pisanek” znalazła się w zasypisku piwnicy, na głębokości ponad 4 m (mogła więc znajdować się w piwnicy przed zasypaniem). Została wykonana ze skały gipsowej lub sztucznego kamienia. Na powierzchniach negatywowych znajdują się po 2 zagłębienia odpowiadające połowom jaja, a także elementy służące szczelnemu zamknięciu formy (zagłębienia i guzki). Na zewnętrznych, dłuższych krawędziach zachowały się zagłębienia świadczące o tym, że po złożeniu całość obwiązywano. W formie wykonywano „jaja” z masła lub wosku. Wraz z nią znaleziono również kamienną formę składaną do produkcji baranków. Są to pierwsze formy kamienne do wyrobu tego typu ozdób związanych z obrzędami wielkanocnymi z terenu Krakowa. Forma jest zabytkiem o nowożytnej chronologii – pochodzi zapewne z wieku XIX. Jaja i pisanki… Jaja, zaczątki życia, były i są uniwersalnym elementem obrzędowości, symboliki i magii różnych kultur (znajdowano je w licznych grobach prahistorycznych na terenie Rosji i Szwecji), a także detalem dekoracyjnym już od ponad…

Zabytek Miesiąca – Fletnia Pana z Jakuszowic

Fletnia Pana to instrument dęty złożony z rzędu połączonych ze sobą licznych piszczałek o różnej długości, pozbawionych otworów palcowych. Jest to zarazem jeden z najstarszych (pierwsze znane egzemplarze pojawiają się już w epoce kamienia) i najbardziej rozpowszechnionych instrumentów – używane były zarówno w Europie, Azji, jak i w Afryce czy Ameryce. Jedno z najważniejszych znalezisk pradziejowych pochodzi z terenu Polski. Jest to kompletny instrument złożony z dziewięciu piszczałek wykonanych z kości owcy lub kozy znaleziony w Przeczycach, pow. Zawiercie, w grobie datowanym na okres pomiędzy VIII a VI w. p. n. e. Tak ważny dla muzyki instrument jak Fletnia Pana, mimo swojej prostej konstrukcji, nie mógł oczywiście powstać w zwyczajny sposób. Zgodnie z grecką mitologią twórcą pierwszej fletni był bóg Pan (łac. Faun), wędrujący w orszaku Dionizosa opiekun lasów, pól oraz pasterzy z ich stadami. Instrument wykonał z trzciny, w którą zamieniła się uciekająca przed nim nimfa Syrinks. Stąd też grecka nazwa tego instrumentu – syrinks. W Polsce największą popularnością cieszyła się fletnia (zwana multankami od nazwy rumuńskiej krainy Muntenia/Multany) w okresie renesansu. Obecnie nie występuje już wśród naszych instrumentów ludowych a o czasach dawnej świetności multanek świadczą już tylko słowa popularnej kolędy:    „……

Szklany pierścionek sprzed ośmiu stuleci

Szkło i produkcja szklarska w pradziejach i we wczesnym średniowieczu Szkło od tysiącleci znajdowało i dzięki swym wyjątkowym przymiotom nadal znajduje liczne zastosowania w budownictwie, sztuce, handlu, a nawet w teleinformatyce jako surowiec do produkcji światłowodów. Ogrzewane najpierw mięknie, staje się ciągliwe, a potem przechodzi w stan płynny. Po schłodzeniu krzepnie, przechodząc w stan stały. Ta właściwość pozwala kształtować je przez ciągnienie, dmuchanie, prasowanie, wyciskanie lub odlewanie. Możliwe jest również jego powtórne przetapianie. Nie wiadomo w jaki sposób szkło wynaleziono, ani jak wyglądały początki szklarstwa. Do odkrycia sposobu jego uzyskiwania doszło najprawdopodobniej przypadkowo, gdy podczas prac związanych z metalurgią albo garncarstwem w wyniku działania wysokiej temperatury uległy zeszkliwieniu rudy metali lub glina. Najstarsze przedmioty szklane znane są z Egiptu i Mezopotamii, a datuje się je…

Grób i naczynie

Grób Grób, odkryty w Bocheńcu (nad Wierną Rzeką) w województwie świętokrzyskim, należy z pewnością do wyjątkowych, i to w skali ponadregionalnej. Pochodzi bowiem z połowy XIII stulecia przed Chr. (sprzed ok. 3250 lat), a więc z okresu, kiedy na obszarze niemal całej Europy doszło do znacznych przeobrażeń, manifestujących się przede wszystkim w sposobie myślenia o świecie – żywych i umarłych. Te dwie, zdawałoby się zupełnie odmienne, sfery były w pradziejach nierozerwalnie z sobą złączone. Tak więc, przemiany polegające na zastępowaniu inhumacji (grzebanie ciała zmarłego) przez kremację (ciałopalenie) należy traktować jako przejaw swoistej „rewolucji” w postrzeganiu życia na ziemi i w zaświatach. Proces ten dokonywał się stopniowo w ciągu kilku stuleci, przybierając – niejako „po drodze” – rozmaite formy, wynikające z odmiennych tradycji kulturowych poszczególnych obszarów Europy. Na naszych ziemiach najwcześniej – w XIV stuleciu przed Chr. – objął on Śląsk, a następnie inne tereny zachodniej części kraju. W środkowej i wschodniej Polsce postępował najwolniej – w ciągu XIII, a nawet XII stulecia przed Chr. Skąd jednak wiemy, z jakiego okresu pochodzi grób z Bocheńca i dlaczego jest on tak ważny z naukowego punktu widzenia? Dla osób niewtajemniczonych w arkana sztuki interpretacji archeologicznej znaczenie tego grobu mogłoby wynikać z jego rozmiarów, budowy czy liczby pochowanych w nim osób. Z tych względów jest on rzeczywiście także wyjątkowy, gdyż posiadał potężną kamienną obudowę,…