Grób Grób, odkryty w Bocheńcu (nad Wierną Rzeką) w województwie świętokrzyskim, należy z pewnością do wyjątkowych, i to w skali ponadregionalnej. Pochodzi bowiem z połowy XIII stulecia przed Chr. (sprzed ok. 3250 lat), a więc z okresu, kiedy na obszarze niemal całej Europy doszło do znacznych przeobrażeń, manifestujących się przede wszystkim w sposobie myślenia o świecie – żywych i umarłych. Te dwie, zdawałoby się zupełnie odmienne, sfery były w pradziejach nierozerwalnie z sobą złączone. Tak więc, przemiany polegające na zastępowaniu inhumacji (grzebanie ciała zmarłego) przez kremację (ciałopalenie) należy traktować jako przejaw swoistej „rewolucji” w postrzeganiu życia na ziemi i w zaświatach. Proces ten dokonywał się stopniowo w ciągu kilku stuleci, przybierając – niejako „po drodze” – rozmaite formy, wynikające z odmiennych tradycji kulturowych poszczególnych obszarów Europy. Na naszych ziemiach najwcześniej – w XIV stuleciu przed Chr. – objął on Śląsk, a następnie inne tereny zachodniej części kraju. W środkowej i wschodniej Polsce postępował najwolniej – w ciągu XIII, a nawet XII stulecia przed Chr. Skąd jednak wiemy, z jakiego okresu pochodzi grób z Bocheńca i dlaczego jest on tak ważny z naukowego punktu widzenia? Dla osób niewtajemniczonych w arkana sztuki interpretacji archeologicznej znaczenie tego grobu mogłoby wynikać z jego rozmiarów, budowy czy liczby…
Timeline Express Announcements
Skarb groszy praskich z Pszczyny
W lipcu 1968 r. w okolicach Pszczyny odkryto skarb zawierający około 500 srebrnych monet. W jego skład wchodziło: 5 groszy krakowskich, 400-500 groszy praskich, 1 grosz miśnieński i 1 półskojec krzyżacki. Niestety, nie są znane okoliczności odnalezienia skarbu, miejsce znalezienia oraz sposób zabezpieczenia. Następnie monety ze skarbu trafiły do Krakowa, gdzie uległy rozproszeniu i znalazły się w rękach kilku kolekcjonerów. Jeden z nich, Wojciech Kuśnierz, ofiarował 32 posiadane przez siebie srebrne grosze do Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Część monet trafiła do Muzeum Narodowego w Warszawie. Wszystkie monety prezentowane na wystawie zostały wybite…
„Świecznik – lichtarz z Aleksandrowic”
W starożytności pomieszczenia oświetlano przede wszystkim przy pomocy lampek oliwnych. Świece, choć stosowane na Bliskim Wschodzie, w Egipcie i Rzymie, były znacznie mniej powszechne. Umieszczano je na różnych typach świeczników. Najprostsze formy, służące do mocowania jednej świecy, to lichtarze. Bardziej ozdobny charakter miały świeczniki wieloramienne (kandelabry). Tak nietypowe przedmioty rzadko „importowano” na tereny Barbaricum. Tym większym zaskoczeniem było odkrycie glinianego lichtarza podczas badań prowadzonych w 2010 r. przez Marcina M. Przybyłę na terenie wielokulturowej osady w Aleksandrowicach w gminie Zabierzów. Znaleziono go w warstwie kultrowej zawierającej materiały z różnych okresów chronologicznych. Jego datowanie opiera się więc z konieczności jedynie na analizie…
Konserwacja naczyń trypolskich
Bohaterem kwietniowej cyklicznej wystawy „Zabytek miesiąca” jest naczynie kultury trypolskiej z Wasylkowiec (obwód tarnopolski, Ukraina), datowane na okres 3900-3700 p.n.e. Muzeum Archeologiczne w Krakowie posiada w swych zbiorach wspaniałe kolekcje zabytków trypolskich: naczyń, figurek, narzędzi kamiennych. Zabiegi konserwatorskie zostały przeprowadzone na połowie naczynia prezentowanego na wystawie dla unaocznienia różnicy pomiędzy powierzchnią poddaną konserwacji a nienaruszoną. Zabytkowi towarzyszy opis historii pozyskania go przez Muzeum Archeologiczne oraz charakterystyka działań konserwatorskich. KURATOR CYKLU: Jacek Górski SCENARIUSZ WYSTAWY: Maryla Dryja, Maria Gawrońska OPRACOWANIE GRAFICZNE: Agata Baltyzar FOTOGRAFIE: Agnieszka Susuł, Elżbieta Trela-Kieferling REALIZACJA OŚWIETLENIA: Marek Grosse
SZACH-MAT
Na zabytek maja 2018 r. w Muzeum Archeologicznym w Krakowie wybrana została jedna z najstarszych w Polsce i najstarsza w zbiorach krakowskich bierka szachowa. Jest ona abstrakcyjną figurą króla lub królowej (hetmana). Wycięto ją z poroża (w formę walcowatą) i wygładzono, a w górnej części wyprofilowano. Na boku i wierzchu ozdobiono ornamentem oczkowym (grupy po trzy oczka ułożone w trójkąt), przy podstawie zaś trzema dookolnymi płytkimi żłobkami. Zachowała się w dobrym stanie (niewielkie uszkodzenia powierzchniowe). Ma wysokość 2,8 cm, średnicę także 2,8 cm, a waży 17,3 g. Brak, niestety, danych o pochodzeniu figury. Na podstawie analogii przypuszczać można, iż cieszono się nią podczas gry w wiekach średnich, zapewne w XII lub XIII stuleciu. Jest bardzo dawnym świadectwem przyswojenia sobie przez mieszkańców Polski szachów, które narodziły się półtora tysiąca lat temu w Indiach, a u schyłku I tysiąclecia, za pośrednictwem świata islamskiego, trafiły do Europy. Jest…
Sierpy i sierpaki – czyli o żniwach w młodszej epoce kamienia
Młodsza epoka kamienia (neolit) to okres, który zaczął się w XI tys. p.n.e. na Bliskim Wschodzie, na terenach dzisiejszego Izraela, Syrii i Palestyny (tzw. Żyzny Półksiężyc). Wtedy udomowiono pierwsze rośliny i zwierzęta – dzikie trawy stały się uprawnymi zbożami, a kozy i owce zaczęły dawać ludziom mleko i wełnę. Człowiek z myśliwego i zbieracza stał się rolnikiem i zaczął osiadły tryb życia. Jest to jedna…
Ciosła budowniczych domów sprzed 7 tys. lat
Najstarsze przykłady trwałej architektury drewnianej, znanej z terenów południowej Polski, pochodzą sprzed ponad 7 tys. lat. Wiemy o nich dzięki wykopaliskom archeologicznym prowadzonym na wielką skalę w okolicach Krakowa, głównie w związku z budową autostrady A4. Ukryte pod ziemią relikty drewnianego budownictwa z tamtego okresu są liczne. Na polach ornych współczesnych podkrakowskich miejscowości, takich jak Zagórze, Brzezie, Szarów i Targowisko, archeolodzy odkryli i przebadali pozostałości pradziejowych wsi ze śladami tak zwanych długich domów o konstrukcji słupowej. Domy te wznoszono przy użyciu kamiennych cioseł oprawianych w drewniane rękojeści. Wykonywano je techniką gładzenia z amfibolitu – skały metamorficznej. Z uwagi na wartość surowca kamiennego, sprowadzanego nad Wisłę z odległości ponad 400 km (Sudety), ciosła były cennymi i prestiżowymi narzędziami, które po śmierci swego właściciela często trafiały do jego grobu. Ciosła z drewnianym styliskiem i kamiennym ostrzem służyły do precyzyjnych prac ciesielskich. Posługiwano się nimi zarówno w czynnościach codziennych, jak i przy wznoszeniu wielkich konstrukcji mieszkalnych. Po domach sprzed 7 tys. lat zachowały się do dzisiaj tylko te elementy konstrukcji, które niegdyś wkopane były w ziemię. Ciemne ślady po drewnianych słupach i podłużnych jamach budowlanych odkryto tuż pod powierzchnią pól uprawnych m.in. w Brzeziu, pow. wielicki. Nazwę „długie domy” wprowadzono ze względu na rozmiary i funkcję tych budowli. Przy szerokości 6-7 m, ich długość…