STOŁECZNY DŹWINOGRÓD – POWRÓT Z ZAPOMNIENIA ZAŁOŻENIE I ROZWÓJ GRODU Nazwa Dźwinogród (ukr. Звенигород) po raz pierwszy wzmiankowana jest w latopisach (dawne ruskie roczniki, kroniki) pod rokiem 1086 (lub 1087), a potem jeszcze czternastokrotnie. Przypuszczalnie założycielem grodu był książę Wołodar (†1124), prawnuk kijowskiego władcy Jarosława Mądrego. Budowę obronnej osady nad rzeczką Biłką rozpoczęto w 2. połowie XI w. Wybrano pod nią cypel ze wzgórzem, na którym wzniesiono siedzibę książęcą z drewnianymi umocnieniami. Okres rozkwitu Dźwinogrodu przypadł na panowanie Wołodymyrka Wołodarewicza (1104-1153). Różnorodne umocnienia chroniły wówczas obszar o powierzchni ok. 140 ha. Z kamienia wzniesiono wtedy nową rezydencję książęcą, która składała się z palatium, cerkwi oraz kaplicy grobowej. Obszar u podnóża gródka władcy zajęła regularna zabudowa mieszkalna – domy z podwórzami, spośród których wyróżniały się zamożne posesje bojarskie. Liczne zabytki ruchome znalezione na grodzisku świadczą o biegłości miejscowych rzemieślników: złotników, grzebienników, cieśli, szklarzy, szewców, kowali i garncarzy. Ich wysokiej jakości wyroby przyczyniały się do rozwoju handlu. Przez ponad półtora stulecia Dźwinogród był niezdobytą twierdzą, choć pod jego wałami odbyło się wiele walk między oddziałami skonfliktowanych ze sobą Rurykowiczów, członków ruskiej rodziny panującej. Zdobyły go i doszczętnie spaliły dopiero mongolskie wojska Batu-chana zmierzające zimą 1240/1241 r. (po zdobyciu Kijowa) na Węgry i Polskę. Według legendy…
Timeline Express Announcements
Zabytek Miesiąca – „Znak św. Olafa?”
Tłum ludzi klęczy, modląc się o pomoc i wstawiennictwo, tam spoczywa święty król; i ślepi żebracy szukają rozmowy z królem, i wychodzą stamtąd uleczeni – te słowa poematu (przekład J. Morawca) islandzkiego skalda Torarina o przydomku Lovtunge z lat 30. XI w. mówią o św. Olafie, królu, który ochrzcił Norwegię. Kościół rzymski czci go 29 lipca, mimo że sama Norwegia przestała być krajem katolickim niemal 500 lat temu, kiedy to nie bez oporów przyjęła wyznanie luterańskie. Olaf II Haraldsson (995-1030) panował w latach 1016-1028, a zginął w 1030 r….
Wczesnośredniowieczne naczynia z kurhanów w Guciowie
Scenariusz Anna Tyniec Scenografia i aranżacja Aneta Piwowarczyk Zdjęcia Agnieszka Susuł, Anna Tyniec Wczesnośredniowieczne cmentarzysko, miejsce kultu czy osada na stan. 6 w Guciowie, pow. zamojski – materiały z badań R. Rogozińskiej-Goszczyńskiej z lat 1959-1965 Cmentarzysko kurhanowe na stan. 6 w Guciowie, pow. zamojski jest jednym z ważnych elementów wczesnośredniowiecznego zespołu (-ów?) osadniczego – grodzisko, osady otwarte i cmentarzyska kurhanowe na lewym (I-IV) i prawym (V i VI) brzegu górnego Wieprza, w centralnej części Roztocza. Odkryto na nim podkurhanowe groby z neolitu i wczesnej epoki brązu. Te ostatnie, wzniesione przez ludność kultury trzcinieckiej, wielokrotnie wykorzystano do celów grzebalnych lub obrzędowych we wczesnym średniowieczu. Badająca stanowisko R. Rogozińska-Goszczyńska, wskazała 4 kurhany pradziejowe z wtórnie wkopanymi w nasyp wczesnośredniowiecznymi grobami ciałopalnymi (kurhany II, VI, XXI, XXIV) oraz jeden kurhan z tego okresu – nr XIX. W latach 2017/2018 materiały z wykopalisk opracowano i okazało się, że wczesnośredniowieczne naczynia (z VII/VIII-X/XI w.) odkryto także w innych nasypach. W niektórych przypadkach mogą…
Pięściaki z L’ormarins
Na wystawie zostaną zaprezentowane pięściaki krzemienne. Reprezentują one jedną z najstarszych kultur ludzkich. Celem wystawy jest zapoznanie się z kulturą aszelską, na której okres datowane są znaleziska oraz specyfikę stanowiska archeologicznego, na którym zostały znalezione. KURATOR CYKLU: Jacek Górski SCENARIUSZ WYSTAWY: Damian Stefański OPRACOWANIE GRAFICZNE: Agata Baltyzar FOTOGRAFIE: Agnieszka Susuł REALIZACJA OŚWIETLENIA: Marek Grosse
Waza z epoki brązu z kurhanu w Guciowie
Badania wykopaliskowe na cmentarzysku kurhanowym w Guciowie były prowadzone w latach 1959-1965 pod kierunkiem R. Rogozińskiej z Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Była to nekropola z okresu neolitu, epoki brązu i wczesnego średniowiecza. Pod kurhanem XIII znajdował się zbiorowy grób szkieletowy zawierający przemieszane fragmenty szkieletów 5 osób. Obok grobu znaleziono pięknie zdobioną wazę. Naczynie z gliny było wykonane ręcznie. Wymiary: średnica – 18 cm, wysokość – 11 cm. Naczynia takie reprezentują najstarszą fazę rozwoju kultury trzcinieckiej i są znane od Kujaw po dorzecze środkowego Dniepru. Są świadectwem wspólnoty kulturowej sprzed 3500 lat na obszarze Europy Środkowej i Wschodniej. W początkach drugiego tysiąclecia BC, w strefie środkowo-wschodniej Europy, z dala od głównego nurtu wydarzeń i na uboczu środkowoeuropejskich szlaków kontaktów, powstało nowe ugrupowanie kulturowe określane jako trzciniecki krąg kulturowy. W dalszej części tego tysiąclecia stał się on ważnym składnikiem na mapie kulturowej dużej części Europy. Objął on olbrzymi i zróżnicowany pod względem ekologicznym obszar liczący bez mała 1 mln km2. To duża część dzisiejszej Polski, Białorusi i Ukrainy. Europa tego okresu to kontynent wielkich kontrastów. W pierwszej połowie II tysiąclecia BC na Krecie rozkwitała kultura minojska, z własnym pismem, wielką sztuką i wspaniałymi pałacami w Knossos, Fajstos czy Kato Zakro. Miasta miały brukowane ulice i budowano nawet wiadukty. Pałac w Knossos był otoczony przez luźną zabudowę willi…
Składana forma do wyrobu pisanek
Składana forma do wyrobu „pisanek” została odkryta w roku 1977, w trakcie archeologicznych badań ratowniczych prowadzonych przez archeologów z Państwowego Przedsiębiorstwa Pracownie Konserwacji Zabytków (L. Dębowska, K. Buszydlik, Cz. Kozak), w wykopie na podwórku kamienicy przy ul. Grodzkiej 11 w Krakowie. Sonda została zlokalizowana w obrębie zagruzowanej piwnicy kamienicy. Murowana kamienica przy ul. Grodzkiej 11 została wzniesiona w XV w. Poddawano ją wielokrotnym przebudowom w XVI/XVII w., w latach 1814-1823 oraz po pożarze w roku 1852. Piwnice obiektu zostały częściowo zasypane – zapewne u schyłku XIX w. Dwuczęściowa, składana forma do wyrobu „pisanek” znalazła się w zasypisku piwnicy, na głębokości ponad 4 m (mogła więc znajdować się w piwnicy przed zasypaniem). Została wykonana ze skały gipsowej lub sztucznego kamienia. Na powierzchniach negatywowych znajdują się po 2 zagłębienia odpowiadające połowom jaja, a także elementy…
Zabytek Miesiąca – Fletnia Pana z Jakuszowic
Fletnia Pana to instrument dęty złożony z rzędu połączonych ze sobą licznych piszczałek o różnej długości, pozbawionych otworów palcowych. Jest to zarazem jeden z najstarszych (pierwsze znane egzemplarze pojawiają się już w epoce kamienia) i najbardziej rozpowszechnionych instrumentów – używane były zarówno w Europie, Azji, jak i w Afryce czy Ameryce. Jedno z najważniejszych znalezisk pradziejowych pochodzi z terenu Polski. Jest to kompletny instrument złożony z dziewięciu piszczałek wykonanych z kości owcy lub kozy znaleziony w Przeczycach, pow. Zawiercie, w grobie datowanym na okres pomiędzy VIII a VI w. p. n. e. Tak ważny dla muzyki instrument jak Fletnia Pana, mimo swojej prostej konstrukcji, nie mógł oczywiście powstać w zwyczajny sposób. Zgodnie z grecką mitologią twórcą pierwszej fletni był bóg Pan (łac. Faun), wędrujący w orszaku Dionizosa opiekun lasów, pól oraz pasterzy z ich stadami. Instrument wykonał z trzciny, w którą zamieniła się uciekająca przed nim nimfa Syrinks. Stąd też grecka nazwa tego instrumentu – syrinks. W Polsce największą popularnością cieszyła się fletnia (zwana multankami od nazwy rumuńskiej krainy Muntenia/Multany) w okresie renesansu. Obecnie nie występuje już wśród naszych instrumentów ludowych a o czasach dawnej świetności multanek świadczą już tylko słowa popularnej kolędy: „… Niech ci pastuszkowie spiesznie przybywają I na multaneczkach wdzięcznie przygrywają.” Wykonane przed setkami czy tysiącami lat fletnie mają niewielką szansę na przetrwanie do naszych czasów. Wykonane zazwyczaj z drewna, m. in. śliwy, gruszy,…
Szklany pierścionek sprzed ośmiu stuleci
Szkło i produkcja szklarska w pradziejach i we wczesnym średniowieczu Szkło od tysiącleci znajdowało i dzięki swym wyjątkowym przymiotom nadal znajduje liczne zastosowania w budownictwie, sztuce, handlu, a nawet w teleinformatyce jako surowiec do produkcji światłowodów. Ogrzewane najpierw mięknie, staje się ciągliwe, a potem przechodzi w stan płynny. Po schłodzeniu krzepnie, przechodząc w stan stały. Ta właściwość pozwala kształtować je przez ciągnienie, dmuchanie, prasowanie, wyciskanie lub odlewanie. Możliwe jest również jego powtórne przetapianie. Nie wiadomo w jaki sposób szkło wynaleziono, ani jak wyglądały początki szklarstwa. Do odkrycia sposobu jego uzyskiwania doszło najprawdopodobniej przypadkowo, gdy podczas prac związanych z metalurgią albo garncarstwem w wyniku działania wysokiej temperatury uległy zeszkliwieniu rudy metali lub glina. Najstarsze przedmioty szklane znane są z Egiptu i Mezopotamii, a datuje się je na III tysiąclecie p.n.e. Na ziemiach dzisiejszej Polski pierwsze importowane szklane paciorki pojawiły się dopiero w XV-XIII wieku p.n.e. Masa szklana, którą uzyskiwano w początkach szklarstwa nie była doskonała – szkło było nieprzezroczyste, o bardzo niejednorodnej strukturze, znajdowało się w nim wiele niestopionych okruchów, jest bowiem tworzywem powstałym z mieszaniny różnego rodzaju surowców mineralnych i organicznych (skały i tlenki metali, popiół, węgiel drzewny, mąka, muszle i kości). Działo się tak, mimo że wytopem szkła zajmowali się wysoko wykwalifikowani wytwórcy. Do zintensyfikowania produkcji szklarskiej doszło w pierwszych wiekach naszej…
Grób i naczynie
Grób Grób, odkryty w Bocheńcu (nad Wierną Rzeką) w województwie świętokrzyskim, należy z pewnością do wyjątkowych, i to w skali ponadregionalnej. Pochodzi bowiem z połowy XIII stulecia przed Chr. (sprzed ok. 3250 lat), a więc z okresu, kiedy na obszarze niemal całej Europy doszło do znacznych przeobrażeń, manifestujących się przede wszystkim w sposobie myślenia o świecie – żywych i umarłych. Te dwie, zdawałoby się zupełnie odmienne, sfery były w pradziejach nierozerwalnie z sobą złączone. Tak więc, przemiany polegające na zastępowaniu inhumacji (grzebanie ciała zmarłego) przez kremację (ciałopalenie) należy traktować jako przejaw swoistej „rewolucji” w postrzeganiu życia na ziemi i w zaświatach. Proces ten dokonywał się stopniowo w ciągu kilku stuleci, przybierając – niejako „po drodze” – rozmaite formy, wynikające z odmiennych tradycji kulturowych poszczególnych obszarów Europy. Na naszych ziemiach najwcześniej – w XIV stuleciu przed Chr. – objął on Śląsk, a następnie inne tereny zachodniej części kraju. W środkowej i wschodniej Polsce postępował najwolniej – w ciągu XIII, a nawet XII stulecia przed Chr. Skąd jednak wiemy, z jakiego okresu pochodzi grób z Bocheńca i dlaczego jest on tak ważny z naukowego punktu widzenia? Dla osób niewtajemniczonych w arkana sztuki interpretacji archeologicznej znaczenie tego grobu mogłoby wynikać z jego rozmiarów, budowy czy liczby pochowanych w nim osób. Z tych względów jest on rzeczywiście także…
Skarb groszy praskich z Pszczyny
W lipcu 1968 r. w okolicach Pszczyny odkryto skarb zawierający około 500 srebrnych monet. W jego skład wchodziło: 5 groszy krakowskich, 400-500 groszy praskich, 1 grosz miśnieński i 1 półskojec krzyżacki. Niestety, nie są znane okoliczności odnalezienia skarbu, miejsce znalezienia oraz sposób zabezpieczenia. Następnie monety ze skarbu trafiły do Krakowa, gdzie uległy rozproszeniu i znalazły się w rękach kilku kolekcjonerów. Jeden z nich, Wojciech Kuśnierz, ofiarował 32 posiadane przez siebie srebrne grosze do Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Część monet trafiła do Muzeum Narodowego w Warszawie. Wszystkie monety prezentowane na wystawie zostały wybite w latach 1346-1378, za panowania Karola Luksemburga, króla czeskiego i cesarza niemieckiego, w Kutnej Horze w Czechach. Każda z monet waży około 3 g i ma średnicę poniżej 3 cm. GROSZE PRASKIE Historia groszy praskich rozpoczyna się w roku 1300, kiedy to, dzięki odkrytym pod koniec XIII w. złożom srebra w Kutnej Horze, król czeski i polski Wacław II przeprowadził reformę monetarną. Sprowadził w tym celu trzech włoskich mincerzy, którzy zaprojektowali nową monetę – duży denar „denaro grosso” – potocznie zwaną groszem. Dzięki dużej wadze (początkowo około 4 g) i dobrej jakości srebra nowa moneta…